Kosmetyki

Jakich kosmetyków używały nasze prababki, by zachować nieskazitelną urodę?

22 Sty , 2019  

Kosmetyki. Używano ich od starożytności (i zapewne jeszcze wcześniej) aż po dziś. Ich historia jest zatem długa i zawiła, ale kosmetyki jakie znamy dziś zaczęły się pojawiać dopiero na przełomie XIX i XX wieku. Rewolucja urodowa Nawet po wynalezieniu kosmetyków, do czasów I wojny światowej mocny makijaż nosiły tylko aktorki. Jednakże, po zakończeniu wojny i emancypacji kobiet, produkty urodowe zostały spopularyzowane, a kosmetyków zaczęły używać też inne kobiety. Kobieca praca z lat 20 była pełna przeróżnych przepisów na domowe kosmetyki. Przyrządzano je głównie z naturalnych i ogólnodostępnych składników, takich jak tłuszcze zwierzęce, miód, alkohol, czy woda różana. Mniej zamożne dziewczyny i kobiety często stosowały niezwykle proste metody upiększania urody, zamiast pudru stosując mąkę, a do barwienia ust używając soków z owoców i warzyw.

Niezwykle popularny był sok z buraka, używany do tymczasowego barwienia ust czy zaróżowienia policzków. Pierwsze farby do włosów To w latach 30 XX wieku na dobre rozpoczęła się moda na farbowanie włosów. W celu przyciemniania włosów stosowano ektrakty z łupin orzechów włoskich, a w celu ich rozjaśnienia płukanki z rumianku, miodu i cytryny. Są to naturalne metody na zmianę koloru włosów, które z powodzeniem można stosować nawet dziś. Perfumy naszych prababek Perfumy i wody kolońskie można było sporządzić z użyciem alkoholu, esencji roślinnych czy nalewki bezonsowej. Znane były również zapachowe octy, służące do pielęgnacji cery oraz stosowane w celach leczniczych. Pielęgnacja skóry Popularne przepisy na domowe kosmetyki dotyczyły zarówno produktów do makijażu, jak i pielęgnacji. Szczególnie popularne były w pełni naturalne maseczki z ogórka czy ziemniaka, które miały rozjaśniać cerę i wyrównywac jej koloryt.

Alternatywnym, aczkolwiek popularnym sposobem było pocieranie twarzy plastrami… rzepy. Do przygotowania masek stosowano też sok z cytryny lub składniki powszechnie stosowane we współczesnych kosmetykach, takie jak miód i mleko. Ciemniejsza strona “kosmetyków” z ubiegłego wieku Kosmetyki naturalne naszych prababek przeżywają swoją drugą młodość, ale należy podchodzić z dystansem do tych przepisów. Teraz wiemy już, że na przykład regularne wcieranie w skórę głowy oliwy przyniesie więcej złego niż dobrego. Pomimo używania naturalnych składników, kosmetyki naszych prabebek nie były w pełni zdrowe. Część składników do ich produkcji stanowiły ciężkie chemikalia takie jak ołów, cynk, czy rtęć – których aktualnie nikt nie zamierzałby użyć jako składników kosmetyków. Do podkreślenia oczu była używana… sadza i węgiel. Nie wszystkie kosmetyki były zatem przyjazne.

Całe szczęście, czasy takich niebezpiecznych praktyk odeszły w zapomnienie. w XXI wieku mamy do dyspozycji szeroki wachlarz bezpiecznych, przetestowanych dermatologicznie i często hipoalergicznych kosmetyków i produktów Możemy sięgać zarówno po drogeryjne, jak i naturalne kosmetyki, w aptekach natomiast odnajdziemy skuteczne, zaawansowane preparaty do cery wrażliwej, trądzikowej czy atopowej.


Comments are closed.